Panowanie nad seksualnością

Panowanie nad swoją seksualnością daje nam siłę do walki. Do walki ze swoimi grzechami i słabościami. Nie zapominajmy, że grzeszymy myślą, mową oraz uczynkiem. Rozbudzając namiętność tracimy właściwy ogląd rzeczywistości poprzez zaburzenie wizerunku człowieka i jego godności. Jakość serca jest kwestią relacji, co powinno nas prowadzić do bezinteresownej miłości oraz oddania. A cnota czystości to nie tylko wstrzemięźliwość, ale służba prawdziwej miłości, która buduje prawdziwe czyste serce.  Nie należy tłumić swojej seksualności i udawać że jej nie ma, ale trzeba być wstrzemięźliwym i wykorzystywać tę seksualność, uczuciowość aby pomagać drugiemu człowiekowi. Wyzwolenie polega na tym, aby to zrozumieć. Jeśli jesteśmy nieuporządkowani, zniewoleni, pełni leków przed odrzuceniem, rządzi nami egoizm i pycha to nie jesteśmy w stanie tego zrozumieć, gdyż to wszystko przysłania nam prawdę. Zamieniamy wtedy naszą seksualność w iluzję, nie patrząc jaka jest tego przyczyna i co jest w naszym sercu, kierujemy się wtedy pożądaniem i ślepym popędem. Skutkiem tego jest zazwyczaj masturbacja, nierząd, przygodne znajomości, niesakramentalne związki. Dlatego tak ważne jest to, abyśmy najpierw zrozumieli, dostrzegli siebie i podjęli walkę, dążąc do cnotliwości i życia w prawdzie. Walka ta nie będzie łatwa, będziemy słyszeć namowy, podszepty, nawet we śnie będziemy kuszeni i dręczeni w każdy możliwy sposób, aby tylko stać się nieczystymi.  Dlatego musimy umacniać się w swych słabościach, przyjmując je cierpliwie i pokornie poprzez stawianie im czoła i zawsze możemy w tej walce liczyć na pomoc Jezusa Chrystusa, który nigdy nas nie opuszcza, jest zawsze z nami i pomaga w tych trudnych momentach. Trwajcie moi drodzy w czystości i  nie ulegajcie pokusie. Amen.

Dodaj komentarz

Translate »